24luteg 2009

Działa drugie lodowisko w mieście

kala
2009-02-18, ostatnia aktualizacja 2009-02-19 11:08
 

 

Jedno lodowisko w Radomiu to za mało - słusznie uznała dyrekcja hipermarketu E'Leclerc i na parkingu przed marketem urządzono sztuczną ślizgawkę.


 
Fot. Karolina Falkiewicz / Agencja Gazeta
Lodowisko ruszyło w ubiegłym tygodniu. - Planujemy, że będzie czynne do 8 marca - mówi Małgorzata Skalska, asystentka dyrektora radomskiego hipermarketu. - Na taki pomysł wpadł dyrektor. Jedno lodowisko w mieście takiej wielkości jak Radom to za mało, dlatego postanowiliśmy otworzyć drugie.

Tafla na parkingu hipermarketu jest mniejsza niż ta na terenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Narutowicza. Ceny biletów są takie same - 4 zł za godzinę jazdy zapłacą uczniowie, 6 zł - osoby dorosłe. Tańsze jest za to wypożyczenie łyżew. Przy hipermarkecie kosztuje 3 zł, na lodowisku miejskim - 5 zł.

Sklep przyciąga klientów na lodowisko specjalnymi promocjami. Posiadacze kart lojalnościowych, przy zakupach za określoną kwotę, dostają bilet za darmo, nie zapłacą też za wypożyczenie łyżew. Każdy, kto kupi produkty określonych marek, może liczyć na rabat. Za bilet zapłaci tylko połowę ceny.
 


- Chętnych do zabawy na lodzie jest sporo, zwłaszcza wieczorami i w weekendy - mówi Małgorzata Skalska. - Na łyżwy przychodzi dużo młodzieży, widziałam też tatusiów z dziećmi.

Lodowisko jest czynne od poniedziałku do soboty w godz. od 11 do 20, w niedzielę do godz. 19.

Oblężenie, niezależnie od pory dnia, przeżywa miejskie lodowisko. Przed południem na zajęcia przychodzą uczniowie pobliskich szkół, wieczorami pracujący radomianie i studenci. W weekend w kolejce do wejścia czeka się kilkadziesiąt minut. Tafla MOSiR-u będzie czynna, dopóki pozwoli na to pogoda.

Źródło: Gazeta Wyborcza Radom