Nie zostaną na lodzie
LESZEK KALINOWSKI, 0 68 324 88 74, lkalinowski@gazetalubuska.pl
Dzieciaki na lekcjach jeżdżą sobie za darmo na łyżwach. A na feriach będą siedzieć w domu, bo nie stać ich będzie na bilet? - pyta pan Jan. - Podczas ferii wstęp gratis - słyszymy w ośrodku sportu.
- Jak się nie wywrócisz, to się nie nauczysz - mówią do Pauliny Michalskiej jej przyjaciele: Joanna Fert, Krzysztof Michowski i Natalia Gierszewska, pomagając jej pokonać lodowisko
(fot. Krzysztof Kubasiewicz)
Lodowisko okazało się strzałem w dziesiątkę. Od samego początku, czyli 22 grudnia ub.r. cieszy się dużym zainteresowaniem nie tylko młodych krośnian. Wynajęcie od szczecińskiej firmy za 450 tys. zł na trzy miesiące sztucznego lodowiska ucieszyło miłośników łyżwiarstwa. Ale mała powierzchnia 10 na 15 metrów nie zadowala wszystkich.
- Dzięki pogodzie mogliśmy obok sztucznego uruchomić też naturalne, większe, bo 26 na 13 metrów lodowisko - mówi kierownik Ośrodka Sportu i Rekreacji Mirosław Kamiński.
Jak się nie wywrócisz, to…
Paulina Michalska na razie korzysta ze sztucznego lodowiska: - Mogę się zatrzymać na barierkach, a dla mnie to ważne. Bo pierwszy raz w życiu mam na nogach łyżwy. Boli mnie już pupa od ciągłych upadków. Jak już się nauczę, przejdę na naturalne, większe lodowisko. Także Joanna Fert debiutuje na lodzie. Wcześniej nie było okazji. A na jeziorze strach.
- Pomyśleliśmy o lodowiskach przede wszystkim, by odciągnąć dzieci i młodzież od jezior i stawów - dodaje M. Kamiński. - Tu mogą też wypożyczyć łyżwy, napić się czegoś ciepłego. Wieczorem włączamy oświetlenie. I cały czas puszczamy muzykę.
W jej rytmach na lodzie wiruje Krzysztof Michowski i Natalia Gierszewska, dla których jazda na łyżwach nie stanowi problemu. Obok nastolatków razem pokonują taflę Klaudia Stadler i Ola Zalewska z podstawówki.
- Przyjaźnimy się i bardzo lubimy tu przychodzić - mówią i zaraz dodają: - Codziennie.
Rozgrywki w unihokeja
Chętnych jest tak dużo, że do wypożyczalni ustawiają się kolejki.
- Mieliśmy 20 par, teraz dokupiliśmy jeszcze 10. Ale wiele osób po kilku jazdach sprawiło sobie łyżwy - zauważa M. Kamiński.
Sztuczne lodowisko czynne będzie do 5 marca. Co prawda szczecińska firma chciałaby, by Krosno wydało kolejne, większe pieniądze.
- Wiemy, że dla nas takie lodowisko jest za małe. Poza tym jest ono przeznaczone na pięć sezonów, a to jego już trzeci - wyjaśnia kierownik OSiR-u. - Do nas przyjechało z Anglii. Wolimy kupić nowe, większe. Potrzebujemy na to ponad 100 tys. zł.
Lodowiska czynne są codziennie od 9.00 do 21.00, z przerwą na sprzątanie (14.00 - 15.00), w święta od 10.00. do 20.00. Do południa w ramach wuefu uczniowie jeżdżą za darmo, potem trzeba kupić bilet (2 zł za godzinę, dorośli - 3 zł, także 3 zł kosztuje wypożyczenie łyżew). W czasie ferii, podobnie jak w przerwie świątecznej, do południa dzieci i młodzież będą mogli korzystać z lodowisk za darmo.
- Będziemy organizować rozgrywki w unihokeja, gry i zabawy - zapowiada M. Kamiński.
